Home / Bydgoszcz / Sport / Kiedy ćwiczysz na siłowni, twoje ciało jest jak armia w ciągu wojny.

Kiedy ćwiczysz na siłowni, twoje ciało jest jak armia w ciągu wojny.

Kiedy trenujesz na siłowni, twoje ciało jest jak armia w okresie wojny. Tak kiedy ona bezpośrednio kształtuje się do jakiejś bitwy, i po niej stara się jak już odzyskać pełną zdolność bojową do następnych starć, tak Ty przed wszystkim treningiem musisz zgromadzić dość siły, aby efektywnie ćwiczyć, i po nim już zregenerować mięśnie i dodać zapasy energii, by znów istnieć w wszystkiej chęci do wzięcia za sztangę.

I tak kiedy w sukcesu armii jej wojenny sukces zależy od rozkazów głównodowodzącego, właśnie z Ciebie zależy, czyli w rywalizacji o atletyczną, umięśnioną sylwetkę odniesiesz ostateczne zwycięstwo. Nie stracimy Cię choć na tle walki samego.

Aby ułatwić Ci działanie, z dopłatą ekspertów stworzyliśmy schematy posiłków, jakie powinieneś zjeść przed odejściem na siłownię i po powrocie spośród niej do domu. Ponieważ jednak mężczyźni lubią ćwiczyć o nowych porach dnia, pojęliśmy to tak pod opiekę – oto 4 przykładowe zestawy dobrane do treningu rano, w fazie lunchu, po południu i wieczorem.

Jeśli chwytasz za sztangę rano, Twój posiłek przed- i potreningowy jest ważniejszy, niż gdybyś ćwiczył po południu lub wieczorem. Zmuszasz bowiem organizm do doświadczenia z systemu odpoczynku, w którym zapotrzebowanie na moc było wystarczające, w styl aktywności, w którym pobór energii gwałtownie rośnie.

Dlatego musisz zjeść sycące śniadanie złożone z cukrów – zarówno złożonych, jak i spokojnych (potrzebują ich nie tylko mięśnie, a także porywający się ze snu mózg). Jeśli rano pozostawisz organizm „na braku”, spowolni on metabolizm, to będziesz tworzył kilka siły podczas szkoleń i zamiast gubić oponę, zrobisz się jeszcze większej.

Trenuj dość często i krótko (np. 4 razy w tygodniu po 1 godz.) niż rzadko i długo (np. 3 razy po 1,5 godz.). Nie promuj się niepotrzebnie, bo po treningu czeka Cię jeszcze dużo godzin pracy a kolejnych obowiązków. 

Makaron jest materiałem o dużym indeksie glikemicznym, co świadczy, że jest szybko wchłaniany przez organizm i zamieniany na moc. Poza tym doświadczenie wykonane na Vanderbilt University dowiodło, że posiłki, w jakich stosunek węglowodanów do białka wynosi 4:1, zjedzone 30 min po ukończeniu treningu, są najskuteczniejsze, jeżeli idzie o regenerację mięśni, bez ryzyka, że utyjesz.

Zrealizuj nasze spaghetti poprzedniego wieczoru, aby nie cierpieć na owo sezonu po treningu: usmaż mięso na odrobinie oliwy z oliwek, dodaj do niego rozdrobnioną i zrumienioną cebulę, rozgnieciony czosnek i sok pomidorowy. Podduś przez chwila chwili i, gdy wystygnie, schowaj na noc do lodówki.

Twój organizm wszedł już na dobre ruchy a jeżeli rano zjadłeś porządne śniadanie (patrz: 10 powodów, by jeść śniadania), nie potrzebujesz teraz „uderzeniowej” porcji węglowodanów. Zamiast tego przyda się trochę prostego jedzenia, jakie potrafisz już przygotować, i które da Ci drugi zastrzyk zdolności do zadań.

„Taki posiłek jest wspaniały w białko i błonnik, zatem jest czytany wolno dodatkowo nie spowoduje gwałtownego skoku poziomu cukru we naturze, a potem równie nagłego jego spadku, czyli tzw. huśtawki glikemicznej – mówi Katarzyna Fujarczuk, wykładowca na AWF we Wrocławiu i trener personalny. – Sprawia ona doświadczenie zmęczenia, problemy z kolekcją i daje, że przeżywasz się bardzo głodny”.

W fazie lunchu czasu jest kilku, więc proponujemy 40-minutowy trening obwodowy, angażujący wszystkie części mięśni. Aby korzyści z takiego treningu istniały też większe, inspiracji do wspólnego treningu kolegów z książki. Eksperyment opisany w „Journal of Strength and Conditioning Research” wykazał, iż istniejesz dobry do budowania ciężarów większych o nawet 20%, jeżeli jesteś świadomość, że obserwują Cię inne osoby. 

Intensywny trening obwodowy powoduje, że szybko wyczerpują się Twoje wewnętrzne akumulatory i układ zaczyna szukać dodatkowych źródeł energii. Jeśli nie przekażesz mu pełnowartościowego posiłku złożonego z szybko przyswajalnych cukrów i białka, otworzy na energię przerabiać mięśnie. By się na więc nie narażać, dokonaj ten potreningowy posiłek dzień wcześniej czy rano, i po treningu tylko odgrzej na patelni albo w mikrofali.