Home / Bydgoszcz / Na ul. Warmińskiego straszą zaniedbane budynki

Na ul. Warmińskiego straszą zaniedbane budynki

Na przodzie ul. Warmińskiego, w pojedynczym sercu Bydgoszczy, straszą zaniedbane budynki. Istnieje możliwość, iż te ostatnie jednakże niemało się zmieni: ratusz sprzedaje pewną z kamienic, właściciel drugiej dostał nakaz remontowy.

Bydgoszcz_panorama

Ulicę jak z koszmaru oglądają goście Opery Nova i pensjonatu Sepia. Ich oczom jawi się najpierw brudna kamienica na brzegu Focha, ta, w jakiej na chwila festiwalu Camerimage odkłada się Landschaft, później wolna była instytucja Kujawsko-Pomorskiej Uczelni Wyższej, zamieszkała rudera po „piątką” a wreszcie rozpadające się pofabryczne domy po Jutrzence. Dużo mniej efektowną pierzeję po nowej ul. Warmińskiego ratuje jakoś odnowiona elewacja narożnego domu oraz zdecydowanie schludne obejście hotelu.

Plastyk miejski podkreśla, gdy owa postać miasta jest prawdziwa dla bydgoszczan. – W sąsiedztwie wybiera się Opere Nova, a także Wyspe Młyńską. Więc powinna powstać tutaj pierzeja, która tworzyć będzie jakąś całość. Na pewno razem z konserwatorem zabytków takie grania będziemy wypłacać – zapewnia.

Problem leży na sercu społecznikom. – Narożna kamienica przy Warmińskiego i Focha, w otoczeniu opery, szpeci, aż boli – mówi szef Społecznej Rady ds. Estetyki Miasta.

Jedna kamienica do remontu, nowa na przetarg

Na wesele, w fakcie tegoż budynku urzędnicy starzy od określeń do ruchów. – To prywatna nieruchomość – informuje „Wyborczą” rzecznik prasowy ratusza. – Właściciele około dwa lata temu uzyskaliśmy projekt modernizacji elewacji pogodzony z miejskim konserwatorem zabytków. Dodatkowo, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakazującą remont. Obecnie, z odpowiedzialności na błąd zajęć ze ściany właścicieli, wszczęte zostało postępowanie egzekucyjne z ogłoszeniem prawa o założeniu grzywny.

Istnieje nadzieja na zmiany także w wspólnej kamienicy z efektownymi zdobieniami oznaczonej numerem 3 – 17 stycznia gmach mający sobie ponad sto lat pójdzie pod młotek, cena wywoławcza wynosi 2,5 mln zł. To pięciokondygnacyjny dom z dwoma klatkami schodowymi, którego mankamentem, oprócz konieczności remontu, jest uszkodzenie parkingu. Kiedyś wynajmowała go Kujawsko-Pomorska Uczelnia Cenniejsza i Kujawsko-Pomorskie Centrum Kształcenia. – Po wygaśnięciu umowy dzierżawy nieruchomość oddana została Uniwersytetowi Kazimierza Wielkiego, od kwietnia 2008 r. została uznana do regulowania przez ADM.

Oraz co z pustą fabryką?

Najważniejszym problemem ul. Warmińskiego jest choć była fabryka słodyczy Jutrzenka, która nie dość, że popada w ruinę, to tkwiła się także utrapieniem ludzi tejże dziedzin Śródmieścia. Swój właściciel, jaki chce pozostać anonimowy potwierdza, iż jego włości często odwiedzają nieproszeni goście: – Choć obszar jest zabezpieczony, a brama zatrzymana to jeszcze, ktoś odrywa fragment ogrodzenia i idzie tam na swoją odpowiedzialność. Podejrzewam, że w części są współczesne typy, którzy dążą złomu, a nie bezdomni – mówi. – Dom jest dany do likwidacji, nie wiadomo, czyli będzie rozebrany, czy adaptowany. W projekcie kupione jest sercem kongresowe, biura na stanie – dodaje. Nie rozwija jednak terminu inwestycji.

O temacie występowali teraz w sierpniu ubiegłego roku. Z tego klimatu nic się nie zmieniło. Obejście jest koszmarnie ciemne i brzydkie, co zdecydowanie zapewne widać z trasy. Właśnie ktoś wyłamał blaszaną łatę w bramie – z łatwością można przeniknąć do zabiegu. W samych pomieszczeniach poprzemysłowych kończą się libacje alkoholowe i walki.

– Boimy się, że jak dojdzie tu do sztuki, administrator bloku, włączającego się vis-a-vis dawnej fabryki. – Kiedyś ulatniał się alkohol i odbierać było go na całą ulicę. Baliśmy się wybuchu. Dopóki dom należał do miasta to jakoś więc całość działało, była ochrona, i my czuliśmy się bezpiecznej – dodaje.

O zaniedbaną nieruchomość ponownie pytamy strażników miejskich. Przekonują, że w dzisiejszych trzech miesiącach przy wszystkiej ul. Warmińskiego odnotowali 11 zgłoszeń, z czego jedynie dwa dotyczyły budynku po uprzedniej Jutrzence. – Mieszkańcy zgłosili problem zaśmiecania ulicy, rzecznik prasowy Straży Publicznej w Bydgoszczy.

Komendy Wojewódzkiej Władz w Bydgoszczy potwierdza: – Od września przy ul. Warmińskiego nie zawierali żadnych interwencji. Ale dzielnicowy stanowi w stosunku z właścicielem. W 2015 r. wystosował do niego pismo, aby ten uchronił budynek, ponieważ często pojawiają się tam bezdomni.

Ratusz zapowiada, że fabryka w krewie nie będzie naturalnie odporna nie oczywiście kiedy długo. – Chcemy podjąć ruchy w ostatniej scenie. Wcielimy się same budynkami poprzemysłowymi przy ul. Królowej Jadwigi.